Przeprowadzka z Holandii do Niemiec – jak mądrze zorganizować przenosiny? Poradnik cz. 1

Decyzja podjęta, opuszczamy klimatyczny Amsterdam i przeprowadzamy się do Berlina, hipsterskiej stolicy Europy. Jak zorganizować przenosiny i o niczym nie zapomnieć? Czego należy dopilnować przed opuszczeniem Holandii i o co zadbać w pierwszej kolejności po przyjeździe do Niemiec? Poniżej garść porad i sugestii w formie check listy, całość poparta własnymi doświadczeniami 🙂 Przeprowadzka z Holandii do Niemiec to spore przedsięwzięcie więc zachęcamy do dzielenia się Waszymi doświadczeniami w komentarzach – lista jest otwarta i z przyjemnością dopiszemy do niej Wasze porady. W tym poście część pierwsza czyli „żegnaj Amsterdamie”.

Niektóre z poniższych punktów są na tyle uniwersalne, że znajdą zastosowanie również podczas innych przeprowadzek międzynarodowych. 

 

Vaarwel Amsterdam…

 1. Ubezpieczenie

Kiedy znamy już datę wyjazdu z NL powinniśmy poinformować o tych planach towarzystwo ubezpieczeniowe, u którego posiadamy polisę. W przypadku zaniedbania w tym względzie możemy być pewni, że ubezpieczyciel nadal będzie podkradał miesięczne należności z naszego konta. Zgłoszenia można dokonać online na stronie ubezpieczyciela. W zamian otrzymamy ankietę, której nie warto zignorować, ponieważ na podstawie podanych przez nas informacji towarzystwo określi, czy ubezpieczenia może nadal nam przysługiwać czy jednak powinno zostać zakończone. Wypełniamy, skanujemy, odsyłamy mailem.

W zależności od tego ile wykorzystaliśmy z tzw. Eigen risico (najczęściej wybierana opcja do EUR 385) to w momencie rozwiązania polisy wykorzystana kwota zostanie pobrana z naszego konta. Może się zdarzyć, że tak jak w naszym przypadku, miesięczna składka ubezpieczenia zostanie pobrana już w czasie kiedy opuściliście Holandię. Myślę, że jest to związane z opóźnieniami w egzekwowaniu wprowadzanych zmian w systemach ubezpieczyciela. Warto wtedy skontaktować się działem obsługi i poinformować, że takie pobranie nastąpiło. W towarzystwie CZ sprawę udało mi się rozwiązać na facebook’owym chat boxie, szybko i bez nerwów. W ciągu max 2 tygodni powinniście otrzymać zwrot pieniędzy na konto.

2. Czy Gemeente wie, że wyjeżdżasz?

Oczywista sprawa, musimy zgłosić naszą nadchodzącą dłuższą nieobecność i wyrejestrować się w gminie. Można to zrobić z wyprzedzeniem podając przewidywalną datę wyjazdu. Sprawnie i bezboleśnie, choć należy pojawić się osobiście lub upoważnić osobę trzecią.

 

3. Water tax – ubiegaj się o zwrot

Podatek water tax opłacamy w Holandii z góry za cały rok. Jeśli wyprowadzamy się z kraju przed jego upływem to przysługuje nam zwrot za „nadpłatę”, czyli za czas, kiedy mieszkamy już poza Holandią. Pieniądze zostaną nam przelane na konto, które podaliśmy instytucji podczas zawierania umowy lub uiszczania opłat. Nie jest to jednak najszybszy proces – my czekamy już miesiąc, choć otrzymaliśmy potwierdzenie od Waternet, że o nas pamiętają i nie musimy się niczym martwić.

4. Bez pośpiechu z kontem bankowym

Jeśli nie będzie nam ono dłużej potrzebne to również warto je zamknąć. Podobnie jak z wyrejestrowywaniem się z gminy można poprosić o zamknięcie konta określonego dnia w przyszłości. Polecam tą opcję szczególnie kiedy oczekujemy na na ewentualne zwroty za nadpłacone media czy ubezpieczenie. Przed zamknięciem konta warto również pobrać wyciągi z kilku ostatnich miesięcy – mogą się nam przydać np. w celu wykazania dochodów, kiedy będziemy ubiegać się o wynajem mieszkania w nowej destynacji. 

 

5. Oddajemy mieszkanie

Umawiamy się z właścicielem mieszkania na dzień zdania lokum i ustalamy jaka, część kaucji zostanie nam zwrócona. Jeśli oddajemy mieszkanie w takim samym stanie w jakim zastaliśmy je podczas wprowadzania się to nic nie stoi na przeszkodzie, aby otrzymać pełny zwrot depozytu. Warto pamiętać, że w świetle holenderskiego prawa właściciel ma aż 3 miesiące na zwrot kaucji. W praktyce tak długi czas oczekiwania raczej nie występuje i jeśli wszystko przebiega po myśli obu stron to zwrot może zostać przelany jeszcze tego samego dnia.

6. Referencje od właściciela

Warto utrzymywać zdrowe relacje z osobą, od której wynajmujemy mieszkanie, z wielu względów. Jednym z nich jest możliwość uzyskania przychylnych referencji, które mogą się nam przydać podczas poszukiwań mieszkania w innym kraju. Jak się okazuje w Niemczech wielu oferujących swoje mieszkania pod wynajem rzeczywiście zwraca uwagę na to czy przyszły lokator posiada dobre referencje. W skrajnych przypadkach potrafi się pofatygować, by zweryfikować ich autentyczność, telefonicznie bądź mailowo.

7. Hmm… Gdzie to dzwoni?

Przedterminowe rozwiązanie umowy długoterminowej (12 lub 24 miesiące ) wcale nie musi być takim problemem, jakim się wydaje. Niektórzy operatorzy wykazują się wyrozumiałością i przeprowadzka zagranice na stałe okazuje się wystarczającym powodem, by rozwiązać umowę bez przykrych konsekwencji. Wszystko to oczywiście zależy od indywidualnego przypadku, ale zachowanie optymistycznej postawy w tym względzie ma uzasadnienie.

Dodatkowo jeśli posiadałeś holenderski numer i wyjeżdżając z kraju zamierzasz się go permanentnie pozbyć to upewnij się, że nie jest on przypisany np. do autoryzacji transakcji bankowych. Zanim beztrosko wyrzucisz kartę SIM do kosza sugeruję sprawdzić, który numer telefonu figuruje przy koncie bankowym, ubezpieczeniowym, naszym DigID  itp. Można zaoszczędzić sobie mnóstwo niepotrzebnego stresu.

 

8. OV-card (karta transportu publicznego)

Zamierzasz w przyszłości wrócić do Holandii w charakterze turysty? W takim razie nie pozbywaj się  swojej żółtej OV! Schowaj ją w bezpieczne miejsce i zabierz ze sobą, kiedy znów będziesz lądować na Schiphol. Nie zapomnij tylko odłączyć ją od konta bankowego w przypadku kiedy karta doładowywana była metodą direct debit, szczególnie jeśli zamykasz holenderskie konto. Jeśli nie planujesz używać OV nigdy więcej to wiedz, że w łatwy sposób możesz odzyskać pozostałe na niej środki. Po prostu zaloguj się na swoje OV konto i zrezygnuj z opcji doładowywania direct debit. Następnie odbierz swoje „zamówienie” w automacie OV, by potwierdzić decyzję. Środki do EUR 30 możesz odebrać bezpośrednio w kasie (tu znajdziesz najbliższą), natomiast wyższe kwoty wypłacane są na konto po wypełnieniu odpowiedniego formularza. Więcej szczegółów pod tym linkiem.

9. Panie władzo, to MÓJ rower

Mieszkając w Amsterdamie nie ma siły, byśmy nie posiadali przynajmniej jednego roweru. Chcąc zabrać je ze sobą do innego kraju warto posiadać rachunek, fakturę czy jakikolwiek dowód, że jesteśmy prawowitym właścicielem rzeczonego bicykla. Każdego roku na teren Niemiec przedostają się setki skradzionych w Holandii rowerów, przez co strażnicy graniczni coraz skrupulatniej sprawdzają ich pochodzenie. Posiadanie odpowiedniego dokumentu z pewnością ułatwi sprawne przekroczenie granicy z naszymi dwoma kółkami.

10. Netflix

Może to tylko błahostka, ale opuszczając wynajmowane mieszkanie wylogujmy się z naszego konta w polskiej wersji językowej. Miejmy trochę empatii dla kogoś, kto niekoniecznie płynnie mówi naszą piękną polszczyzną 🙂

Już niebawem druga część wpisu, a w niej pierwsze dni w Berlinie: biurokracja, meldunki, ubezpieczenia, mieszkania, praktyczne porady. Słowem: jak sprawnie i bezstresowo załatwić niezbędne formalności i błyskawicznie cieszyć się urokami miasta!
 
Inne wpisy, które mogą Cię zainteresować:
 
Spodobał Ci się ten post? 
Polub nas na Facebook’u i bądź na bieżąco!