Amrit tikka
Smaki Tasty Berlin

Tasty Berlin: Lamb Tikka w Amrit

Inne Indie

Wbrew pozorom znalezienie dobrej restauracji hinduskiej w Berlinie jest zadaniem niełatwym. Lokali jest zdecydowanie mniej niż tych azjatyckich czy tureckich, a jakość potraw potrafi pozostawić wiele do życzenia. Dobrze, że jest Amrit.

Lamb Tikka • Chicken Korma • chleb tandoori

Przyzwoite, zważając na jakość i porcje. W porze lunchu nawet 6-8 EUR.

Bardzo smaczne jedzenie, ciekawy wystrój – super!

Z przyjemnością.

W Berlinie można znaleźć cztery restauracje spod szyldu Amrit, usytuowane w rozmaitych dzielnicach: Mitte, Kreuzberg, Potsdamer Platz, Schöneberg. Na kulinarnej mapie miasta marka obecna jest już przeszło 20 lat, a kto wie, czy podobnych rocznic nie będzie dużo więcej, wszak słowo amrit oznacza boski nektar zapewniający nieśmiertelność.

Muszę przyznać, że w Amricie stołuję się dość regularnie, a są ku temu powody. Przede wszystkim miejsce naprawdę może się podobać. Klimatyczny, oryginalny wystrój zachęca do spędzenia tu miło czasu w towarzystwie. Bez obaw, że zapach intensywnych indyjskich przypraw osiądzie na naszych ubraniach – co ma zostać w kuchni, to tam właśnie zostaje 🙂

 

Jedzenie mogłoby być ostrzejsze, czuć, że to indyjskie gotowanie na europejskim hamulcu ręcznym.

 

Jak autentyczna jest tutejsza hinduska kuchnia? W dyplomatyczny sposób najlepiej określić ją tak autentyczną, na ile pozwala na to podniebienie Berlińczyków. Próbowałem tej zacnej kuchni w Amsterdamie, gdzie społeczność hinduska stanowi całkiem sporą grupę i tym samym liczba odbiorców była większa. Miało to odzwierciedlenie m.in. w pikanterii indyjskich potraw i ilości dodawanego chili, czosnku, imbiru, czy w szczególności bardzo ostrego oleju gorczycowego. Dlatego właśnie hinduska uczta kończy się podaniem jogurtu, który gasi ogień w przełyku. W Amricie smaki są wprawdzie łagodniejsze, co nie znaczy, że gorsze. Przeciwnie, jest tu wyjątkowo smacznie!

Do naszego zamówienia otrzymujemy czekadełko w postaci „chlebka” przypominającego andruta, jest chrupki i bardzo mocno pieprzny.

Lamb Tikka to kawałki jagnięciny marynowane z papryką i cebulą, w gęstym sosie warzywnym. Mięso jest dokładnie takie jak oczekiwaliśmy – kruche i rozpływa się w ustach, doskonałe. Jeśli miałbym się przyczepić to tylko do niedostatecznego (dla mnie) poziomu ostrości, poza tym jest pysznie. Chicken Korma to z kolei filet z piersi kurczaka w kremowym sosie z migdałów, orzechów nerkowca i wiórkami sera. Bardzo oryginalny, delikatny smak, taki w sam raz na kobiece podniebienie. Obydwa dania podane są z sałatką i sypkim, dobrej jakości ryżem jaśminowym.

Porcje są okazałe, nie daliśmy rady już dokończyć smakowitego chlebka tandoori. Na duży plus również fenomenalna obsługa, dbająca o to, by w restauracji każdy czuł się dobrze.

Naprawdę warto wybrać się do Amrita na kuchnię dalekowschodnią. Może i nie jest wystarczająco pikantna, ale z całą pewnością bardzo smaczna.

You Might Also Like...