Smaki Tasty Berlin

Tasty Berlin: Lunch w Maky Vietnamese

Tasty Berlin: Maky Vietnamese

Okolice stacji Kottbuser Tor nie cieszą się wątpliwą sławą, szczególnie w opinii berlińskiej policji. Zgoła inny pogląd panuje wśród miłośników smacznego i przystępnego cenowo jedzenia, a tego w popularnym Kotti można znaleźć co niemiara. Jednym z moich (i nie tylko) ulubionych miejsc na lunch jest Maky, wietnamska odskocznia od królujących na dzielni burka* i falafela.

* Burek (także jako: byrek, börek, boereg, piroq) – rodzaj nadziewanego placka wykonanego z ciasta filo bądź yufka, rzadziej z ciasta francuskiego popularny w krajach śródziemnomorskich i arabskich. Nazwa pochodzi od tureckiego czasownika bur-, oznaczającego: zawijać, zakręcać.

Zamówione przez nas pierożki dim sum były szczodrze wypełnione farszem z krewetek i warzyw, bardzo delikatne i smaczne. Słodko-słony, gęsty sos nawet zgrabnie skomponował się z tą przystawką, choć ciut zbyt mocno dominuje smak pierożków. 

Następnie na stół zawitała moja ulubiona pozycja z karty, a więc „Kaczka sama w curry” (Ente allein in curry). Główna bohaterka tego dania jest rozkosznie chrupiąca, zaserwowana w akompaniamencie pikantnego czerwonego curry na bazie mleka kokosowego, ze świeżą sałatą, mocno aromatyczną kolendrą, orzeszkami ziemnymi i prażoną cebulką. Zaufajcie mi, to naprawdę dobrze zainwestowane EUR 5.90. Porcja oczywiście słuszna, inaczej bym nie rekomendował 🙂

N. typowo dla niej poszła w bezpieczną, tradycyjną opcję kurczaka w sosie słodko-kwaśnym. Cóż tu wiele pisać, danie poprawne, ale fantazji tam ani za grosz. Wydaje mi się, że mięso było też trochę zbyt twarde. Trochę żal, że szansy nie dostało z pewnością ciekawsze Mango in Town, może następnym razem. 

Jeśli miałbym jednym słowem podsumować, jakie jest Maky, to powiedziałbym: UCZCIWE. Nikt tu nie obiecuje rollercoastera uniesień smakowych tudzież ekscytującej kulinarnej wyprawy do serca Hanoi. Czego zatem możemy się spodziewać? Otóż bardzo dobrego orientalnego lunchu, starannie wykonanego i doprawionego zgodnie ze standardami Wietnamu. Kucharzy w Maky można określić mianem wzorowych rzemieślników,  którzy może nieco mniejszą uwagę przywiązują do eksperymentowania czy zaskakiwania swoich gości, ale za to gwarantują naprawdę dobrą jakość serwowanych dań. Dobrze, tanio, orientalnie – definicja lunchu idealnego.

Inne wpisy, które mogą Cię zainteresować:
 
Spodobał Ci się ten post? 
Polub nas na Facebook’u i bądź na bieżąco!

You Might Also Like...