Z drogi, (oto) śledzie!

Amsterdam street foodem stoi i basta. A właściwie to snackami, których ilość i różnorodność jest jednym ze znaków rozpoznawczych tego miasta. Wkrótce zapewne pojawi się osobny snackowy wpis-reportaź, ale to dopiero, gdy wszystkich spróbuję (to może chwilkę zająć). Jednym z „innych niż wszystkie” street foodowych specjałów jest marynowany śledź (haring). Budek z tą niepozorną rybą jest w Amsterdamie narawdę sporo, żaden amator słonego przymaku nie będzie musiał długo szukać swojej Itaki. …